Z
cyklu „rozmowy
niedokończone”,
wywiad który przeprowadziłem z Panem Rafałem Kuklą –
Burmistrzem Miasta Gorlice
Sławomir
Mrozek (SM) - Panie Burmistrzu, jak ocenia Pan poprzedni rok? Kolejny
rok walki z COVID-19. Co udało się zrealizować, a czego niestety
nie udało się dokonać? Proszę o podsumowanie w kilku zdaniach.
Rafał
Kukla (RK) - Z pewnością ostatnie lata były inne, trudniejsze niż
poprzednie. Pandemia wpłynęła nie tylko na życie społeczne, ale
także na gospodarkę, stawiając przed nami nowe wyzwania. Na miarę
możliwości samorządu wspieraliśmy przedsiębiorców i dbaliśmy
o bezpieczeństwo mieszkańców.
2021
r. wciąż nie przyniósł pełnego powrotu do normalności, ale
udało się zorganizować tak przez wszystkich wytęsknione
wydarzenia kulturalne – w późniejszym niż zwykle terminie odbyły
się Dni Gorlic. W zaplanowanych terminach odbył się Festiwal
Kolorów oraz inne gorlickie festiwale – 4 Strony Karpat, Ambient,
czy literacki, im. Zygmunta Haupta.
Skończyliśmy
lub kończymy wszystkie zaplanowane inwestycje, a większość planów
na ubiegły rok zrealizowaliśmy –
zakończył się remont jednej z gorlickich perełek
architektonicznych – budynku Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”,
w Parku Miejskim powstała tężnia. Wyremontowaliśmy następne
kilometry dróg, pozyskaliśmy kolejne środki zewnętrzne na
realizacje wielu ważnych inwestycji.
Jeśli miałbym wskazać konkretną sprawę, której nie udało się
zakończyć, to byłby to remont krytej pływalni „Fala”. Na
opóźnienie terminu prac wpłynęło rozszerzenie zakresu robót
oraz kłopoty z dostępnością infrastruktury basenowej jak i
materiałów budowlanych. Prawdę mówiąc, nie mogę się już
doczekać otwarcia nowej „Fali”. Gwarantuję, że warto czekać
na zakończenie tej inwestycji!
Korzystając
z okazji, dziękuję wszystkim,
którzy przyczynili się do rozwoju naszego Miasta – Senatorowi
Wiktorowi Durlakowi, Poseł na Sejm Barbarze Bartuś, Wojewodzie
Małopolskiemu, Marszałkowi Województwa Małopolskiego, Radnej
Województwa Małopolskiego Pani Jadwidze Wójtowicz, Radnym Rady
Miasta Gorlice, dyrektorom, prezesom, kierownikom i pracownikom
Urzędu, jednostek organizacyjnych, pomocniczych oraz miejskich
spółek, za dobrą, owocną współpracę. Za okazane wsparcie
szczególnie wdzięczny jestem gorliczanom i każdemu, komu na sercu
leżą sprawy naszego Miasta.
SM
- W tym roku Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Gorlickiej obchodzi
56. lecie istnienia, a w marcu ukaże się setny numer Kwartalnika
Gorlickiego, wydawanego od 1996 r. - Jak ocenia Pan współpracę
Urzędu Miasta ze stowarzyszeniem za Pana kadencji?
RK
- W tym miejscu, wszystkim stowarzyszonym, Miłośnikom Ziemi
Gorlickiej, osobom zaangażowanym w pracę Stowarzyszenia, a także
przyjaciołom i sympatykom, składam serdeczne gratulację z okazji
tak wspaniałego jubileuszu! Proszę przyjąć najszczersze życzenia
zdrowia, pomyślności i nieustającej pasji, satysfakcji z
wykonywanej pracy i niegasnącej miłości do naszej pięknej,
gorlickiej ziemi!
Miasto
Gorlice od lat współpracuje ze Stowarzyszeniem. Za mojej kadencji
współpraca ta zawsze przebiegała bez problemów i przynosiła
wymierne korzyści. Miasto wsparło m.in. organizację konkursu dla
młodzieży pod hasłem „Znam moje Miasto, znam Ziemię Gorlicką”,
a także rokrocznie wspiera Stowarzyszenie dotacjami w ramach pożytku
publicznego.
Niezmiernie
cieszę się, że w naszym regionie, od ponad pół wieku, działa
Stowarzyszenie, które przyczynia
się do upowszechniania wiedzy o przeszłości, współczesnych
osiągnięciach i perspektywie rozwoju Ziemi Gorlickiej, aktywnie
współpracując z instytucjami kulturalnymi, oświatowymi,
jednostkami samorządu terytorialnego oraz stowarzyszeniami. Za
całokształt Państwa działalności na przestrzeni tych lat,
serdecznie dziękuję i wierzę, że dalsza współpraca będzie
równie owocna!
SM
- Rok 2022 decyzją Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, jest rokiem
Ignacego Łukasiewicza (200. rocznica urodzin i 140. rocznica
śmierci), w związku z tym, w jaki sposób miasto zamierza włączyć
się w tę piękną rocznicę?
RK
- Z wnioskiem o ustanowienie 2022 Rokiem Ignacego Łukasiewicza,
zwróciliśmy się wspólnie z Panią Poseł Barbarą Bartuś do
Marszałek Sejmu jeszcze w marcu zeszłego roku – z podobnym
wnioskiem zwróciły się też inne miasta, z którymi związany był
Łukasiewicz. Bardzo się cieszę, że Sejm zdecydował o wyróżnieniu
tej wyjątkowej postaci w jubileuszowym roku, kiedy przypada 200.
rocznica jego urodzin. To ważne nie tylko ze względu na wpływ
Łukasiewicza w rozwój przemysłu naftowego, ale także wspaniała
okazja do promocji Gorlic!
Ignacy
Łukasiewicz to ważna postać w historii naszego miasta – to
właśnie w Gorlicach, na skrzyżowaniu ruchliwych ulic, zapłonęła
skonstruowana przez Łukasiewicza lampa naftowa. Dzięki temu
przełomowemu wydarzeniu, rozsławiliśmy Gorlice jako Miasto Światła
– jeszcze za mojej poprzedniej kadencji, opracowaliśmy markę i
hasło promocyjne, które dziś wszyscy znamy! Łukasiewicz związany
był jednak nie tylko z Gorlicami, ale z całym naszym regionem
– działał także m.in. w Jaśle, Krośnie, Bóbrce, Rzeszowie.
Dnia
6 października ubiegłego roku w Rzeszowie, odbyła się
konferencja prasowa, na której przedstawiciele samorządów
oraz instytucji związanych z Łukasiewiczem
i przemysłem naftowym, podjęli wspólną inicjatywę upamiętnienia
przyszłorocznych jubileuszy i zadeklarowali wolę organizacji
uroczystości oraz wydarzeń upamiętniających i
upowszechniających jego postać w tym roku. Na zaproszenie Marszałka
Województwa Podkarpackiego, byłem obecny na tym wydarzeniu.
Zostałem także zaproszony do współpracy w Komitecie Honorowym
Obchodów Roku Ignacego Łukasiewicza, który cały czas pracuje nad
wspólnymi inicjatywami. Cieszę się, że wszystkie miejscowości i
organizacje związane z tym wielkim wynalazcą – w tym także
Miasto Gorlice, podjęły się wspólnej organizacji obchodów tych
ważnych jubileuszy.
Mamy
już sprecyzowane plany i mnóstwo pomysłów, aby jak
najgodniej i najhuczniej uczcić tą wielką postać. Ze względu
na wysokie koszty organizacji, nie jesteśmy w stanie wszystkich
sfinansować z budżetu miasta, jednak pomoc w ich realizacji
zadeklarował już Marszałek Województwa Małopolskiego. Dodatkowo,
złożyliśmy także kilka wniosków o dofinansowanie ze
środków zewnętrznych, na realizacje innych przedsięwzięć
mających upamiętnić Rok Ignacego Łukasiewicza. Mamy nadzieje na
ich pozytywne rozpatrzenie i wierzymy, że ich
realizacja spotka się z optymistycznym odbiorem. Już dziś
zapraszam na gorlicki Rynek 8 marca – w urodziny odkrywcy – z
pewnością nie zabraknie atrakcji! Na tym na pewno nie
poprzestaniemy. O kolejnych wydarzeniach będziemy informować na
bieżąco, dlatego zachęcam do odwiedzania naszej strony –
www.gorlice.pl
i profilu Miasta na Facebooku.
W
zeszłym roku, z Panią Poseł Barbarą Bartuś, zwróciliśmy się
także z wnioskiem do Narodowego Banku Polskiego o wybicie
okolicznościowej monety, którą będzie można nabyć już w marcu!
To wyjątkowe uhonorowanie wynalazcy i piękna pamiątka Roku
Łukasiewicza.
SM
- Panie Burmistrzu, jakie kluczowe inwestycje czekają nas w tym
roku?
RK
- W tym roku będziemy kontynuować duże, rozpoczęte w 2021 r.
inwestycje – budowę strefy przemysłowej, która obecnie jest w
fazie projektowania, przebudowę ul. Blich, w ramach Rządowego
Funduszu Rozwoju Dróg.
Rozpoczniemy
też nowe inwestycje. Do jednej z największych należy prowadzona
przez Związek Gmin Ziemi Gorlickiej – w którym jestem
przewodniczącym – przebudowa budynku Ratusza, która jest obecnie
na etapie postępowania przetargowego.
Wybraliśmy
już wykonawcę na generalny remont wnętrz w budynku Gorlickiego
Centrum Kultury. Na finiszu jest także remont Krytej Pływalni
„Fala” wraz z
termomodernizacją oraz poszerzeniem oferty rekreacyjnej obiektu. To
jednak nie koniec modernizacji obiektów sportowych! Wielofunkcyjny
obiekt – lodowisko i korty tenisowe zyska zadaszenie. W trakcie
jest także budowa nowego boiska ze sztuczną nawierzchnią oraz
przebudowa ogrodzenia miejskiego stadionu. W tym roku, ruszy także
dofinansowana z Rządowego Funduszu Polski Ład
przebudowa basenu kąpielowego otwartego, który od lat służy
mieszkańcom Miasta i okolicy. Z pewnością wpłynie to na
podniesienie atrakcyjności obiektu.
Dzięki
środkom pozyskanym przez Miasto Gorlice z Rządowego Funduszu
Rozwoju Dróg, już wkrótce wypięknieją ulice Ogrodowa i
Rzeźnicza, które przejdą gruntowną modernizację! Pozytywnie
rozpatrzony został też inny wniosek złożony przez Miasto Gorlice
– projekt budowy chodnika na ul. Wincentego Pola, który znalazł
się na razie na liście rezerwowej.
Dbamy
także o bezpieczeństwo mieszkańców – zmodernizowane zostanie
oświetlenie uliczne na terenie Miasta Gorlice, z zastosowaniem opraw
LED oraz systemu inteligentnego sterowania. To zadanie także zostało
dofinasowane z Rządowego Funduszu Polski Ład.
W
ramach zwycięskiego w Budżecie Obywatelskim na ten rok zadania,
wyremontowana zostanie także nawierzchnia ul. Pod Lodownią. Kilka
dni temu zrealizowaliśmy inną zwycięską w Budżecie Obywatelskim
inwestycję – rozświetliliśmy kładkę pieszą prowadzącą do
parku. Iluminacja idealnie wpisuje się w markę Gorlice Miasto
Światła!
SM
- W tym roku minie 4-5 lat od gruntownej rewitalizacji Parku
Miejskiego w Gorlicach. Park pięknieje na
naszych oczach. Dopełnieniem jest tężnia solankowa - która
uzupełnia infrastrukturę gorlickiego Parku (podobne istnieją w
Wapiennem i Ciężkowicach). Kiedy zatem będzie
otwarta i będzie możliwość skorzystania z niej?
RK
- Gorlicki Park Miejski jest jednym z najpiękniejszych w Polsce, a
po rewitalizacji odzyskał swój blask. Od zawsze to ulubione miejsce
spacerowiczów, a dzięki budowie tężni solankowej, na
mapie gorlickiego pojawi się nowy, atrakcyjny zarówno dla
mieszkańców jak i przyjezdnych punkt, który uzupełni
infrastrukturę gorlickiego Parku i poszerzy możliwości spędzania
w nim czasu wolnego. Roboty
budowlane zostały już zakończone, jednak by w pełni korzystać z
jej właściwości, musimy poczekać do wiosny.
SM
- Co z Zachodnią Obwodnicą Gorlic, która miałaby odciążyć
miasto? Czy w najbliższych latach jest
szansa na jej wykonanie?
RK
- Startując na stanowisko burmistrza Gorlic, za jeden z głównych
celów postawiłem sobie realizację nowej drogi, która upłynniłaby
ruch lokalny i wpłynęła realnie na zmniejszenie korków w centrum
miasta. W wyniku podjętych starań szansa na takie rozwiązanie
pojawiła się wraz z projektem budowy przez Zarząd Dróg
Wojewódzkich nowej drogi w Gorlicach, dzięki której zyskalibyśmy
kolejny most na rzece Ropie, tworzący faktyczną alternatywę
w poruszaniu się pomiędzy przedzielonymi rzeką częściami
miasta.
Pomimo
bezsprzecznej potrzeby połączenia ulic Kościuszki i Stróżowskiej,
które mogło do tej pory zostać ukończone, przyszło mi zmierzyć
się z przeciwnikami inwestycji i
nierealnymi wizjami innych rozwiązań. Decyzja o środowiskowych
uwarunkowaniach pod realizację tego przedsięwzięcia została
zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, co wstrzymało
bieg wydarzeń na kilkanaście miesięcy. Dopiero w maju 2019
r., Kolegium ostatecznie podtrzymało tą decyzję, jednak została
zaskarżona do Sądu Administracyjnego. Jako że do tej pory
nie zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie, w
dalszym ciągu tkwimy w miejscu. Niezależnie od tego przez cały
czas poszukujemy alternatywnych możliwości zrealizowania tej
kluczowej dla komunikacji w mieście inwestycji.
SM
- Gorlice kojarzą się przede wszystkim z bitwą w 1915 r. i
przemysłem naftowym. Na terenie miasta działa Muzeum Regionalne
PTTK i Skansen Przemysłu Naftowego na Magdalenie. Mówiło się o
powstaniu w pobliżu nekropolii wojennej nr 91 na Górze Cmentarnej
Muzeum I wojny światowej. Czy jest szansa na realizacje tej
inwestycji w najbliższej przyszłości?
RK
- Wśród wielu muzeów znajdujących się w Europie Wschodniej,
historia pierwszowojennych zmagań nie doczekała się dotychczas
godnego miejsca pamięci. Ziemia Gorlicka, która w 1915 r. spłynęła
krwią ofiar jednej z największych bitew frontu wschodniego I wojny
światowej, to miejsce idealne na ich uhonorowanie.
Pomysł
budowy Europejskiego Muzeum I Wojny Światowej w Gorlicach, jest
bardzo ambitny, ale nie niemożliwy do zrealizowania. Jest to ogromna
inwestycja, wymagająca nie tylko dużych nakładów finansowych, ale
także szeroko zakrojonej współpracy merytorycznej w przygotowaniu
ekspozycji. Podjęliśmy już jednak pierwsze kroki w kierunku
realizacji pomysłu – odkupione zostały działki przy cmentarzu i
opracowana została wizja artystyczna, którą wspólnie
z Panią Poseł Barbarą Bartuś przedstawiliśmy
Wicepremierowi, Ministrowi
Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Piotrowi Glińskiemu, który
wyraził aprobatę dla inwestycji i zasugerował współpracę Miasta
i Województwa przy jej realizacji. Swoje zaangażowanie i pomoc w
utworzeniu Europejskiego Muzeum I Wojny Światowej w Gorlicach
wyrazili także Ambasador Republiki Słowenii, przedstawiciele
krakowskiego korpusu dyplomatycznego i Muzeum Wojskowości
w Budapeszcie.
Wierzymy,
że przy wsparciu lokalnych parlamentarzystów i władz różnego
szczebla, uda się zrealizować te plany!
SM
- Jak duże byłoby to muzeum? Jakie eksponaty znalazłyby się w tym
miejscu?
RK
- Ciężko na tym etapie odpowiedzieć mi na to pytanie. Nie istnieje
jeszcze koncepcja Muzeum, a jedynie wizja artystyczna, którą
staramy się uszczegółowić. Poszukujemy środków finansowych na
opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego oraz projektu, na
którego podstawie będziemy mogli podjąć kolejne kroki.
SM
- Jeśli powstałoby muzeum w pobliżu cmentarza wojennego, czy w
takim razie Urząd Miasta wziąłby pod uwagę poszerzenie ulicy
Korczak i dogodnego dojazdu do wyznaczonego miejsca, kwestię
parkingu?
RK
- Tak duży i unikatowy w tej części Europy obiekt, z pewnością
przyciągnie wielu turystów i miłośników historii, co będzie
wiązało się z koniecznością dostosowania dojazdu
i zapewnieniem odpowiedniej ilości miejsc postojowych.
Już wizja artystyczna przewiduje zagospodarowanie części terenu
pod miejsca parkingowe, a szczegóły będą z pewnością
doprecyzowane na kolejnych etapach.
SM
- Panie Burmistrzu, przejdźmy teraz do pytań niezwiązanych z Pana
pracą zawodową. Na gorlickim WOŚP-ie zagrał Pan na gitarze
basowej. Od dawna Pan już grywa? Kiedy pojawiło się
zainteresowanie tym instrumentem?
RK
- Muzyką interesowałem się już od dziecka. W szkole podstawowej
rozpocząłem naukę gry na gitarze w MDK-u w Gorlicach. Szczególnie
podobały mi się rockowe piosenki z lat 80-tych z ostrym brzmieniem
gitar elektrycznych. W liceum założyliśmy z kolegami pierwszy
zespół ,,Przebudzenie”. Graliśmy piosenki religijne w rockowym
wydaniu. Do dziś mam pamiątkę z tamtego czasu w postaci
naszych domowych nagrań. W międzyczasie dołączyłem jako basista
do zespołu metalowego „Lycantrophy”.
Na
studiach kontynuowałem swoja pasję - grałem na basie w zespole
„Fade Away” muzykę na pograniczu rocka i metalu. W
amatorskim studio nagrań udało nam się uwiecznić płytę z
naszymi autorskimi piosenkami. Po studiach nastąpiła długa
przetrwa, jeśli chodzi o grę na gitarze. Pochłonęła mnie praca
zawodowa, założyłem rodzinę, wybudowałem dom
i zasadziłem drzewo. (Dwa lata temu razem z zespołem ,,Sons of
Lion” zagrałem w trakcie Dni Gorlic piosenkę ,,Gorlice Miasto
Światła” i poczułem, że gitara musi wrócić do łask).
W
ubiegłym roku, w trakcie pandemicznej posuchy, dołączyłem jako
basista do nowopowstałego zespołu grającego covery polskich
zespołów rockowych, głównie z lat 80-tych. 30 finał
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był idealną okazją,
żeby wspomóc zbiórkę pieniędzy na szczytny cel, jak również
zaprezentować nasze dokonania szerszej publiczności. Nie wahaliśmy
się ani chwili – „Delta Virus” - wystąpił w budynku nowo
wyremontowanego ,,Sokoła”. Mam nadzieję, że to pierwszy ale nie
ostatni nasz wspólny koncert.
SM
- Jakie są Pana ulubione książki? Jakich autorów poleciłaby Pan
Naszym czytelnikom?
RK
- Moją
ulubioną książką jest ,,Ojciec Chrzestny” Mario Puzo. To
lektura do której najchętniej wracam i wszystkim ją polecam. Lubię
również czytać książki związane z historią muzyki i zespołów
rockowych.
SM
- Czy lubi Pan gotować? Jakie potrawy są Pana ulubionymi?
RK
- Tak, lubię. Z braku czasu nie gotuję za często. Ale jeśli już,
to przygotowuję steki, gulasze, dania mięsne z warzywami,
tradycyjne zupy, itp.
SM
- Panie Burmistrzu, na koniec naszego wywiadu - Czego życzyłby Pan
czytelnikom Kwartalnika Gorlickiego (którego jubileuszowy nr 100
przypadnie w marcu br.) oraz mieszkańcom powiatu gorlickiego na 2022
r.?
RK
- Przede wszystkim zdrowia i nieustającej pogody ducha, a także,
żebyśmy zawsze pamiętali, skąd pochodzimy, wspólnie dbali o
naszą Małą Ojczyznę i – gdziekolwiek będziemy – byli z niej
dumni!