OSTATNIE SZTUKI! Gorlickie w Wielkiej Wojnie 1914-1915. Wspomnienia, relacje, legendy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stroje ludowe Pogórze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stroje ludowe Pogórze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2018

Odrodzenie regjonalizmu w powiecie gorlickim - artykuł prasowy z roku 1938.


Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.


Na starych i nowych szlakach
Odrodzenie regjonalizmu w powiecie gorlickim.

Pozornie drobna, ale charakterystyczna i sympatyczna rzecz: W Gorlicach zawiązał się pod przewodnictwem star. Pow. Mgr. Juljana Styczyńskiego, Komitet Regjonalny , który z całym zapałem zajął się ochroną i odrodzeniem przebogatej kultury ludowej na Pogórzu Beskidu Niskiego. Przedewszystkiem zajęto się ginącym już niemal, pod wpływem banalnej tandety miejskiej, strojem ludowym, dalej tańcem, muzyką, śpiewem i obrzędami ludowemi.  Gdy te wszystkie cenne i barwne pamiątki dawnych czasów na tle pięknego krajobrazu odrodzą się, Gorlickie może nawet na inne miejscowości świecić przykładem, jak w ramach nowoczesnego życia można zachować to, co przeszłość nam pięknego przekazala.






niedziela, 28 stycznia 2018

Dokumenty etnograficzne Ksawerego Preka - artykuł prasowy z roku 1938.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.

Dokumenty etnograficzne Ksawerego Preka

           Z Gorlic donosi Wasz korespondent (AW): Prawdziwą rewelacją dla etnografa są wielobarwne reprodukcje akwarel Ksawerego Preka, przedstawiające stroje ludowe z przed 100 lat, zamieszczone w świeżo wydanym Kalendarzu I.K.C. na rok 1939. W odniesieniu do Pogórza gorlickiego akwarele te nie tylko potwierdzają żmudnie zebrane tam w ciągu ostatnich lat materjał etnograficzny, ale także wielce go uzupełniają. Moment ukazania się akwarel w tak poczytnym i wpływowym perjodyku, jakim jest każdy rocznik Kalendarza I.K.C., okazał się nadzwyczaj odpowiedni. Od roku bowiem na całym Pogórzu prowadzona jest akcja, zmierzająca do odrodzenia dawnej kultury ludowej, a zwłaszcza wspaniałych i oryginalnych strojów ludowych. Dzięki poparciu tej akcji przez Związek Ziem Górskich i przez powiatowego starostę mgra Juljana Styczyńskiego z Gorlic, zaginione dawne regjonalne ubiory, zrekonstruowane przy pomocy dokumentarnych akwarel Preka, odżyły na zachodniem Pogórzu w powiecie gorlickim i czasie uroczystości 20-lecia Niepodległości Polski wystąpiło tam już kilkadziesiąt osób w odrodzonych strojach.


Grupa Pogórzan w Gorlicach w swych malowniczych strojach.

























***

         Jak niedawno zaznaczono na tem miejscu, obrazy Ksawerego Preka wydane zostały w dwóch ostatnich Rocznikach Kalendarza I.K.C., w wielobarwnych planszach. Pierwsze tablice ukazały się w Roczniku 1938, w wyczerpującem opracowaniu znanej historyczki sztuki, dr. Zofji Ameisenowej, wykazującem dokumentarne ich znaczenie, jako źródeł dla poznania i wiernego odtworzenia zaginionych strojów ludowych. Odkrycie tych akwarel stanowiło rewelację dla etnografów, gdyż na światło dzienne wydobyte zostały nieznane dotąd materjały do regjonalnych ubiorów ludowych, a zarazem najstarsze zachowane w tym zakresie i przynoszące pierwszorzędne informacje z zamarłej przeszłości. Owe pierwsze tablice oddały już, jak widać, dobrą praktyczną usługę, bo przyczyniły się do odtworzenia dawnego stroju ludowego na Pogórzu gorlickiem.

        W obecnie wydanym Kalendarzu I.K.C. na r. 1939 opublikowana została reszta akwarel Preka w 8 bawrnych tablicach. Powinni na nie zwrócić uwagę zwłaszcza zainteresowani działacze regjonalni, gdyż oddadzą one niewątpliwe usługi bądź przy odbudowie zaginionych strojów, bądź przy sprawdzaniu autentyczności strojów, będących dziś w użyciu i poprawianiu ich według źródłowego wzoru. Ta świeżo ogłoszona serja akwarel Preka obejmuje stroje ludowe z następujących obszarów: z Krakowskiego, z oklic Pilzna, Sędziszowa, Lubienia k. Lwowa, Jasła, Dynowa i Krosna. Wzory obejmują zarówno stroje męskie, jak i kobiece.


piątek, 8 stycznia 2016

Pogórze, - regjon cennych zabytków kultury - artykuł prasowy z roku 1938.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.









Pogórze, - regjon cennych zabytków kultury.

         W związku z daleko naprzód posuniętymi badaniami naukowemi Karpat Polskich, prowadzonemi w ostatnich latach przez Komisję Naukowych Badań Ziem Wschodnich oraz Komitet Badań Naukowych Ziem Górskich przy Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie przy podziale Karpat na regjony etnograficzno-kulturalne, wyłoniła się potrzeba uwzględnienia i dokładnego opracowania nowego regjonu, nigdy przedtem nie wyróżnianego, mianowicie polskiego regjonu Pogórza Beskidu Niskiego w środkowym łuku Karpat.
         Etnograficzno-kulturalny regjon Pogórza pod względem obszaru z małemi odchyleniami pokrywa się z fizjograficznym regjonem Pogórza Beskidu Niskiego od Dunajca na zachodzie po San na wschodzie i obejmuje północne części powiatu gorlickiego, jasielskiego i krośnieńskiego.
         Pogórze zostało dość wcześnie zaludnione osadnikami polskimi przybyłymi tu od północy i zachodu a przynależnymi do etnicznych grup Sandomierzan, Krakowiaków i Górali. Na Pogórzu jako na podkarpackim trakcie handlowym kilkakrotnie przeciętym drogami z Polski do Węgier, powstały znane nam miasta Grybów, Bobowa, Gorlice, Biecz, Jasło, Żmigród i Krosno.
          Ludność Pogórza, na skytek sąsiedztwa z ludnością ruską, oraz liczne kontakty ze Słowakami na Zakarpaciu, wytworzyła odrębną kulturę regionalną.
          Przedewszystkiem Pogórzanie wyróżniali się ciekawym strojem, składającym się z białego wełnianego płaszcza czyli cuwy, niebieskiej kamizelki i czapki magierki zwanej także żarnami lub kremką. Strój zaś kobiet odznaczał się bielą spódnic i koszul oraz karmazynem lub błękitem gorsetów i zapasek.
           Chat Pogórzan były z reguły budowane na zrąb, zasadniczo jednoizbowe, zaś przy przybudówkach ściany łączono na sumik. Nie brak też na Pogórzu licznych zabytków architektury w postaci starych drewnianych kościołów, nie zajmując się szerzej budownictwem murowanem w Bieczu, Bobowej, Krośnie.
           Również na Pogórzu dochowało się wiele ciekawych obrzędów ludowych i pieśni, których nie podobna wymienić w krótkim artykule, a które są nader charakterystyczne dla tego regjonu.


A.W.

poniedziałek, 30 listopada 2015

R. Reinfuss, Odradza się w Karpatach strój ludowy - artykuł prasowy z roku 1938.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.

Odradza się w Karpatach strój ludowy

Strój Pogórzan gorlickich, według nieznanej akwareli
Ksawerego Preka, ogłoszonej w Kalendarzu IKC. na r. 1938.
           Co najmniej od pół wieku pojawiają się na łamach czasopism i prac monograficznych biadania etnografów i miłośników ludowej kultury, ubolewających nad postępującą nieubłaganie zatratą strojów ludowych.
           Szła ta fala niwelująca kulturę ludową od zachodu, obejmując nawcześniej Poznańskie, późnie środkową Polskę i Krakowskie, a jedynie w górach i we wschodniej części kraju utrzymywała się stara tradycja. Podczas gdy na równinach już tylko staruszkowie ubierali się na święto w białe płótnianki i podniszczone sukmany, góral wciąż jeszcze ubierał się po staremu, jako że to „niehonor gaździe ceperskie szmaty nosić”.
          Z czasem jednak zachwiały się i te ostatnie bastjony tradycji, nadeszła wojna światowa, a po niej nowa fala kultury miejskiej, która tym razem już gór nie oszczędziła. Zaczęli chłopi zrzucać dawne stroje, zaczęły ginąć dawne obrzędy, pieśni i tańce, a góral ubrany w miejską marynarkę i białe spodnie z parzenicami, tańczący foxtrota przy dźwiękach sapiącego patefonu, był smutnym symbolem tego okresu przesilenia, jaki wówczas ludowa kultura przechodziła.
           Dziś zmieniło się wiele. Pod wpływem intensywnej działalności Związku Ziem Górskich, który od trzech lat dokłada wszelkich starań, mających na celu podtrzymanie w górach starej ludowej kultury, pod wpływem całego szeregu ludzi dobrej woli, udało się napowrót obudzić wśród górali zainteresowanie dla stroju ludowego. Nadszedł okres renesansu strojów ludowych w Karpatach. Starzy krawcy, którzy od lat już igły w ręku nie mieli, dziś szyją dawne gunie, portki, gurmany dla wiejskich chłopaków powracających do stroju swych ojców.
           Zdarzają się wypadki, że zainteresowanie strojem ludowym budzi się nawet tam, gdzie strój ludowy zaginął już oddawna. Pięknym  przykładem tego są np. Pogórzanie gorliccy, którzy nie mając już zupełnie w okolicy starego stroju ludowego, dzięki energji kierownika grupy p. Adama Wójcika, na postawie ostatnich strzępów, znalezionych po chatach, zdołali wiernie odtworzyć dawne swe stroje. Niestey jednak przy szyciu cuwy, t.j. białej sukmany z dużym kwadratowym kołnierzem spadającym na plecy, nie można było wykonać haftowanych ozdób, o których wspominali wprawdzie starzy gospodarze, ale żaden z nich szczegółów już nie pamiętał.
            I oto niespodziewanie przyszedł tu w pomoc Pogórzanom  Kalendarz I.K.C, który opublikował w roku 1938, pochodzący z przed stu lat cykl nieznanych dotąd akwarel Ksawerego Preka, dokumentarnie przedstawiających ówczesne stroje ludowe, a wśród nich grupę Pogórzan z pięknie wyszywaną cuwą na pierwszym planie.
           Mając gotowy wzór w znakomicie wykonanej barwnej planszy, uzupełnili Pogórzanie według niej hafty na swych cuwach i już na tegorocznym Zjeździe Górskim w Nowym Sączu mieliśmy sposobność podziwiać wspaniałą grupę gorlickich Pogórzan ubranych w śnieżnobiałe cuwy, na których zakwitły pracowicie wyszyte hafty wykonane na podstawie akwareli ogłoszonej w Kalendarzu I.K.C.
Kołnierz cuwy Pogórzan, odtworzony na podstawie powyższej akwareli.
           W związku z takim sukcesem Redakcji Kalendarza I.K.C. pozostaje wydanie w nowym Roczniku tegoż Kalendarza na r 1939 reszty akwarel Preka, w barwnych planszach. W wydaniu tem otrzymujemy prócz Pogórza typy strojów włościan z okolic Sędziszowa, Dynowa, Korczyny, Pilzna, Lwowa i Krakowa. Miejmy też nadzieję, że kiedyś w przyszłości nadejdzie kolej na akwaforty Kielisińskiego oraz stare fotografje Krugera, których udostępnienie szerokiemu ogółowi byłoby w obecnym okresie renesansu ludowego stroju bardzo pożądane.
          Dostarczenie odpowiedniej ilości wiernych ilustracyj strojów ludowych jest tem pilniejsze, że zachodzi obawa, aby zaznaczający się obecnie żywiołowy pęd do strojów ludowych, prowadzony często przez ludzi najlepszych chęci, ale nie orjentujących się należycie w materjale etnograficznym, nie zeszedł na manowce.
           A zdarzały się już wypadki sztucznego przenoszenia poszczególnych ozdób z jednej okolicy do drugiej, tworzenia jakichś fantastycznych dodatków, których nigdy w ludowym stroju nie było, i t.p.
          Ażeby zapobiec takiemu wypaczaniu ludowych strojów, została w ostatnich czasach staraniem Związku Ziem Górskich utworzona w Krakowie przy Muzeum Etnograficznem na Wawelu, poradnia w sprawach stroju ludowego, której celem jest bezinteresowne, gdyż jedynie za zwrotem kosztów korespondencji, udzielanie wszelkich informacyj, dotyczących wyglądu strojów regionalnych, ich kroju i ozdób. Na żądanie podaje poradnia również adresy rzemieślników, wykonujących stroje ludowe a nawet źródła zakupu niezbędnych materajłów i dodatków.
           Mimo, że od czasu uruchomienia poradni minął zaledwie miesiąc, udzieliła już ona kilkudziesięciu odpowiedzi na zapytania nadchodzące z całej Polski, co świadczy niewątpliwie o wielkiem zainteresowaniu społeczeństwa sprawami ludowej kultury. Jeżeli zaś nawrót do strojów ludowych jeszcze kilka lat będzie postępował w tem tempie co obecnie, doczekamy się chwili, kiedy całe Karpaty wystąpią w pięknej szacie ludowej.


Mgr. Reinfuss Roman. 

poniedziałek, 26 października 2015

Artykuł prasowy z roku 1938 o spółdzielczości we wsi Łużna.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.


Wieś, której roczny dochód za nabiał sięga 160.000 złotych.

Stroje ludowe w  Łużnej
        (AW) Na południowym krańcu naszego kraju wśród malowniczych pagórków Podgórza Beskidu Niskiego w powiecie gorlickim powstaje i rozwija się „nowy Lisków”- przodująca wieś polska Łużna- która przez wieloletnią uporną pracę przy współudziale miejscowego proboszcza ks. kan. Wł. Kędry osiągnęła wysoki stopień zamożności i kultury, a zarazem udowodniła, że dobrobyt wsi polskiej zależy przedewszystkiem od pracy i inicjatywy samych włościan.
         Wieś Łużna zasługuje na miano nowego Liskowa, bo przez wspólny wysiłek organizacyjny i spółdzielczość znalazła się na właściwej drodze do dobrobytu. Roczny dochód tej wsi za sam tylko nabiał wyraża się kwotą okrągło 158.000 złotych. Mało wsi w Polsce może poszczycić się podobnym dorobkiem.
        Łużna jest siedzibą gminy zbiorowej, do której należy 7 gromad. W miejscu jest kościół, szkoła powszechna, poczta, dom ubogich. Obszar wioski wynosi 2.037 ha, a mieszkańców liczy ona 2730.
         Podstawową organizacją rolniczą tej wsi jest Kółko Rolnicze, które w roku przyszłym będzie obchodzić jubileusz 50-lecia istnienia.
        Poza tem wieś posiada Kasę Stefczyka, teatr i chór ludowy, ochotniczą straż pożarną, świetlicę, zbiorownie jaj i spółdzielnie mleczarską.
         Nadmienić należy, że ludność Łużnej, jako pierwsza w powiecie gorlickim przystąpiła do odrodzenia starych miejscowych strojów ludowych z wynikiem dodatnim. 

Zostań Patronem Z Pogranicza