środa, 16 września 2020

Lipinki. Gorlice.

Widok na komin w Gorlicach z miejscowości Lipinki.

Sierpień 2020 r.

Fot. Krzysztof Kusiak






A. Wójcik, Stroje ludowe na Pogórzu - artykuł prasowy z roku 1938.

 

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.






Adam Wójcik

Stroje ludowe na Pogórzu

 

Pogórze jest to obszar naszego kraju pomiędzy Dunajcem a Sanem, odgraniczony od północy obniżeniem wzdłuż linii kolejowej Tarnów– Rzeszów – Przemyśl, przylegający do Beskidu Niskiego na południe, a obejmujący powiaty gorlicki, jasielski, krośnieński oraz części powiatu sanockiego i brzozowskiego. Pogórzanie czyli ludność mieszkająca na Pogórzu stanowią osobną grupę etnograficzną ze starą i piękną kulturą ludową. Odrębność tej kultury najbardziej charakteryzuje strój ludowy Pogórzan, który na skutek rozwijającego się tu przemysłu naftowego i zalewu miejskiej tandety był już prawie w zaniku i dopiero ostatnio dzięki inicjatywie działaczy społecznych przystąpiono do jego odrodzenia.

Strój Pogórzan ubiegłego podobnie jak i gdzie indziej nie był jednolity, lecz posiadał wiele odmian zależnie od okolicy. Wspólną cechą była przede wszystkim biel lnianego płótna i naturalny z białej wołey kolor sukna w połączeniu z kolorem siwym i karmazynowym rzadziej zielonym.




Strój męski Pogórzan: koszula z lnianego płótna paceśnego na święto, a ze zgrzebnego na dzień powszedni, ze stryflami lub przyrębkami, zmarszczona pod szyją, z kołnierzykiem wąskim stojącym lub częściej z kołnierzem szerokim wykładanym. Koszula z reguły popuszczona po wierzch białych spodni, wpuszczonych do czarnych z cholewami polskich lub żółtych węgierskich butów, z kowalskimi podkówkami. Na koszulę wdziewano siwą sukienną kamizelkę z dwoma rzędami błyszczących białych guzików. Wierzchnia odzież to płótnianka, zwana tutaj płócienniczą, zapinaną na haftki, z siwym podszyciem kołnierza i bez jakichkolwiek innych ozdób. Oprócz płócienicy noszono powszechnie na Pogórzu w dziewiętnastym wieku płaszcz z białego sukna z dużym kołnierzem i wyszyciami, zwany cuwą. Cuwa ma bardzo prymitywny i ciekawy krój. Nigdzie w Polsce poza Pogórzem jej nie noszono. Wyglądem swym przypomina jedynie słowacką halenę. Cuwa posiada obszycia w trzech kolorach a to: siwym, czerwonym i zielonym, zależnie od wsi. Mężczyźni nosili poza tym w lecie słomiane kapelusze, tu i ówdzie filcowe o dużych otokach. Powszechnie noszono czapki kremki czyli magierki, pospolicie przezwane żarnami. W zimie używano też czapek baranic.

 Dopełnieniem stroju męskiego był pas trzos lub kaleta, bez nabijanych ozdób albo pas pojedynczy z mosiężną klamrą na dwa trzpienie. Strój dziewcząt składa się z koszuli białej z płaskim haftem, z kołnierzem wykładanym, białej sutej w siedem półek spódnicy–fartucha, czasem dołem haftowany. Zapaska była koloru karmazynowego lub siwego (szafirowego) z koronką u spodu. Najczęściej spotykany gorset koloru karmazynowego lub siwego, rzadziej czarnego. Gorset wokół obszyty ząbkowatą krepinką. Na ramiona zarzucały tak dziewczęta jak i starsze kobiety kawał białego płótna zwanego odzionkiem. Kobielu zamężne nosiły na głowach czepce z tiulu. Korale były również w powszechnym użyciu. Po raz pierwszy w odrodzonym stroju Pogórzan wystąpiła regionalna grupa gorlicka na „Święcie Gór” w Wiśle w 1937 roku.

 

Adam Wójcik.