niedziela, 11 października 2020

Kopalnia ropy w Harklowej - artykuł prasowy z roku 1884


 Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.








Kopalnia ropy w Harklowy  (pow. Jasielski) spół. Harklowskiej zastosowała u siebie transmissyę do pompowania szybów, która swem urządzeniem zbliża się do prostych a nader praktycznych transmissyj  używanych przez Kanadyjczyków w Uhorcach i Krygu. Jedna lokomobila obsługuje niemal równocześnie cztery szyby, a mianowicie trzy pompy i jedni wiercenie. Dla poruszania służą przenośnie drutowe długości 80 i 160m, do wiercenia zaś przenośnia linowa (lina bez końca) na odległość 140m. Jeżeli z powodu jakiego wypadku nie ma żadnej przerwy, lokomobila pracuje bardzo korzystnie, przyczem oszczędza się znacznie na kosztach ręcznego pompowania.

Od kilku miesięcy funkcyonuje w Harklowy do opalania lokomobili pulweryzator z fabryki K. Körtinga. Materyałem opałowym jest ropa którą para w palenisku rozpryskuje. Wedle poczynionych doświadczeń potrzeba w 24 godzinach około 25 garncy ropy wartości 3 złr. 50ct., licząc 1 garniec ropy harklowskiej po bieżącej cenie 14 ct., opalając zaś drzewem bukowem, potrzeba pół sągi wartości 4 złr. Zysk na opalaniu  ropą wynosi przeto na dobę 50 ct., w zimowych miesiącach atoli podnosi się cena tej ropy od 16 i 17 ct za 1 garniec, przyczem koszta opalania się równoważą, a nawet przewyższają koszta opalania drzewem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza