piątek, 9 kwietnia 2021

Nieszczęśliwy wypadek z bronią w Ujeździe - rok 1903.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.



 



Z Ujazdy (pow. Jasło). Zaszedł tu u nas niedawno następujący nieszczęśliwy wypadek. Pomocnik sklepowy Józefa Krupińskiego, chcąc wystrzelić do świni, ryjącej w ogrodzie, poślizgnął się i rewolwer wypalił u w samą dłoń. Wielki palec odstrzelony trzyma się tylko na wierzchniej skórze, palec wskazujący całkiem odpadł, drugi przy nim przestrzelony na pół, dłoń cała roztrzaskana. Odwieziono go zaraz do szpitala jasielskiego; nie wiedzieć, czy życie uratuje, bo 9 kilometrów drogi do szpitala jechał a krwi dużo tymczasem uszło. Ludziska powiadają, że to kara Boża za agitację za stańczykami w czasie wyborów do parlamentu, bo kupił sobie wtedy rewolwer z obawy by go nie zbito za tę agitację, a teraz ten sam rewolwer tak go okaleczył.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza