środa, 18 grudnia 2019

Czem zastąpić mięso? - artykuł prasowy z roku 1915.



Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.












Czem zastąpić mięso?
Mało znany środek pożywienia w Galicyi.

W nr. 24 dodatku literackiego „Kuryera Lwowskiego” „Tydzień” z d. 11 czerwca 1894 r. znajduje się artykuł, przedrukowany z 9 okólnika gal. Kraj. Tow. Rybackiego (autor dr Ferdynand Wilkosz) zatytułowany „Wyradzanie się ludu i mięczaki galicyjskie”, na który z powodu aktualności w obecnych czasach wojennych warto zwrócić uwagę.
Czytamy tam między innymi:
„Kraj nasz ma jeszcze nadzwyczaj wiele źródeł dochodu i zasobów dotąd niewyczerpanych, zdolnych do podniesienia dobrobytu jednostek i całego narodu. Na całej przestrzeni kraju znajduje się w ogromnej ilości środek pożywienia zdolny wyżywić krocie ludzi bez żadnego zachodu i nakładu jest nim mało znane i nienależycie ocenione niepozorne zwierzątko: muszla stawowa, względnie muszla rzeczna. Muszla (małża) stawowa zwana szczeżują (anonda) i rzeczna zwana skojką (unio) są gatunkiem należącym do rodziny muszli rzecznych i żyją u nas wszędzie w stawach, jeziorach i rzekach, a w większych wodach, jak n.p. w stawie Brzeżańskim, liczyć można szczeżuje na miliony, gdzie dorasta 14cm. długości a 21cm cm  objętości i waży nieraz kilogram. Skorupy mają podłużne o powierzchni gładkiej, barwy szarawo–zielonej, rozmnażają się niesłychanie, gdyż jedno zwierzątko może wydać do 40.000 młodych. Oba gatunki żywią się żyjątkami niższego rzędu; celem oddechania, żerowania i poruszania się otwierają skorupy, wysuwając z nich stopę toporowatą, barwy żółtawej i pełzają tym sposobem po mule. Woda przepływająca ciągle od przodu ku tyłowi przez skorupę zawiera małe żyjątka i te służą na pożywienie małżom. Mimo silnej skorupy czucie mają znaczne, dotknięte bowiem choćby lekko we wodzie zaraz się zamykają i przewracają. Muszla składa się z istoty mięsnej, występującej najobficiej w nodze i dlatego pożywność jej równa się pożywności mięsa a używanie jej za pokarm nie jest obcem ludowi naszemu jak to wykazują następujące dane:
Znany badacz fauny mięczaków galicyjskich śp. Józef Bąkowski pisze w jednej z swych prac pod tytułem: Mięczaki galicyjskie. Lwów, 1885, Kosmos: „Na Podolu żywi się lud ubogi w czasie przednowku powszechnie temi zwierzątkami t.j. skojkami i szczeżujami, które nazywa skalkami, zaś puste skorupy czerepachami, co zauważyłem także w innych jeszcze okolicach n.p. koło Szkła i Jaworowa”.
Prof. Dr. Antoni Wierzejski widział w czasie głodu na wiosnę 1862 r. nad Zbruczem stosy pustych skorup zwierząt ( małży), a nadto co kilkaset kroków ludzi wyławiających małże i wydobywających ze skorup zwierzęta do garnków. Zapytani, w jaki sposób przyrządzają z tych zwierząt, pokarm, odpowiadali, że gotują z nich juszkę (zupę), którą zaypują krupami lub zaprawiają mąką. Lud tamtejszy tak rzecznej, jak i stawowej muszli używa także na lek przeciw puchlinie.
P. Zygmunt Fiszer podaje, że prawie we wszystkich wsiach nad Seretem ludzie wiejscy jedzą małże zwane tam „szkarołupy”, szczególnie na wiosnę, gdyż wtenczas są najsmaczniejsze, zwłaszcza pochodzące z miejsc piaszczystych i żwirowatych. Złowione małże otwierają kozikiem wycinają z nich „co czarne” t.j. wnętrzności i wątrobę, resztę zaś przeważnie nogę gotują z zakryszką, a więc pietruszką i wiele cebuli, majętniejsi zaś dodają pieprzu. Powstaje z tego gęsta zupa w smaku nieco do żółwiej podobna, niepozorna z wejrzenia, jednak smaczna.
Sposoby przyrządzania podane powyżej, najlepszym zaś jest sposób następujący: Wyłuszczone ze skorupy zwierzęta wrzucać, nie wykrawając żadnych części do garnka i dobrze ugotować z dodaniem soli, jarzyn (pietruszki, cebuli, selerów), pieprzu lub kminku i kaszy lub krupek jęczmiennych. Zupa w ten sposób przyrządzona będzie smaczną i lekko strawną”.
W obecnych czasach braku mięsa powyższy środek spożywczy mógłby znaleźć wielu amatorów.    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza