środa, 1 lipca 2020

Obchody rocznicy bitwy pod Grunwaldem w Tarnowcu - korespondencja prasowa z roku 1902.


Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.






Z Tarnowca. (pod Jasłem). 

Kiedy Polska cała obchodziła święto „wielkiej rocznicy” pogromu krzyżactwa na polach Grunwaldu, my włościanie z okolicy Tarnowca nie pozostaliśmy także w tyle, a odczuwszy żywą potrzebę dać wrogom naszym poznać, że żyjemy, zgromadziliśmy się licznie w Tarnowcu, gdzie przy pomocy miejscowego nauczyciela p. Orłowskiego, jednego akademika i włościan szczerze dbających o sprawę ludową, odbyła się uroczystość w następującym porządku.
Po południu po nieszporach zgromadzili się włościanie obok budynku szkolnego. Na odgłos wystrzałów moździerzowych, wyruszył pochód, który otwierały dziewczęta wiejskie, w strojach narodowych, niosąc wieńce z kwiatów polnych, a za niemi szli tłumnie wieśniacy, z pieśnią „Boże coś Polskę” na ustach. W kościele dziewczęta złożyły wianki na ołtarzu, - poczem zaśpiewano pieść „Boże Ojcze Twoje dzieci”, - i ruszono pod plebanię, gdzie gospodarz Franciszek Kapała, naczelnik sąsiedniej gminy Potakówki, wygłosił piękną mowę, w której przedstawił, na jaką pamiątkę tę uroczystość się obchodzi, i jak to niegdyś lud polski z pod słomianej strzechy walczył pod berłem Jagiełły z wrogami swoimi w obronie wolności i niepodległości. – Mówił dalej, kim są teraz ich potomkowie dla naszych braci w zaborze pruskim i zachęcał, żebyśmy dziś swoje piersi  tak szczerze jak i nasi przodkowie nadstawiali za Ojczyznę, abyśmy nie byli tchórzami podobnymi Targowiczanom, lecz aby  tak szczerze jak i nasi przodkowie nadstawiali za Ojczyznę, abyśmy nie byli tchórzami podobnymi Targowiczanom, lecz abyśmy raz poznali, odczuli niewolę naszą – i walczyli w jedności, bez różnicy stanów. – Lud dał mu szczere oklaski i odśpiewał z zapałem pieśń narodową „Jeszcze Polska nie zginęła:. – Obchód zakończono uroczystym wieczorkiem, na który się złożyły śpiewy dziewcząt wiejskich, deklamacje, przedstawienie „Kościuszko pod Racławicami” odegrane przez włościan i na końcu żywy obraz.
Tak to obchodziliśmy wielkie nasze święto dając dowód, że lud polski, co 20 tysięcy poległych dał z siebie pod Grunwaldem za Polskę, ćmiąc święcić wielkie pamiątki, gotów jest i teraz dla tej Ojczyzny drogiej do wszelkich ofiar i poświęceń. Ale ta reszta narodu, wy którzy obojętni jesteście na te okrucieństwa wrogów na nas i na braciach naszych spełniane, zbudźcie się z tego letargu wiekowego i ciemnoty, pamiętajcie, że ciąży na was dług , który winniście Ojczyźnie. Przybądźcie do tej wspólnej pracy, a gdy będziemy razem pracować, wspólnie wszyscy to i wrogów łatwo pokonamy.

Ludowiec z nad Jasiołki.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza