sobota, 22 lutego 2020

Warunki korzystnej eksploatacji nafty w Galicji - artykuł prasowy z roku 1877. Część I.



Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.











Warunki korzystnej eksploatacji nafty w Galicji. Część I.

I.

Powróciłem obecnie z wycieczki w okolice Gorlice i sądzę, że może nie będzie to bez interesu dla czytelników Gazety, gdy w krótkości  zdam sprawę z tego, co tam widziałem i słyszałem. Jest to bowiem kraina, zasługująca na to pod każdym względem, ażeby szersze koła  oświeconego obywatelstwa baczniejszą zwróciły na nią uwagę, gdyż cały pas tamtejszego podgórza Karpat ku Jasłu, na przestrzeni około sześciu mil kwadratowych wedle dotychczasowego doświadczenia praktycznego okazał się nadzwyczajnie obfitym w naftę, i ktokolwiek wziął się tam z jaką taką przezornością do wydobywania tego produktu, to najprostszemi  środkami doszedł do bardzo pięknych rezultatów, tak, iż obecnie można utrzymywać z prawdopodobieństwem graniczącem z pewnością, że kapitały włożone w przedsiębiorstwo naftowe w okolicy Gorlic mogą tak obfite plony przynieść, o jakich na żadnem Innem polu produkcji marzyć niepodobna.
Oglądnąłem wszystkie niemal znakomitsze kopalnie nafty w Gorlickiem w towarzystwie ich właścicieli lub dyrektorów, którzy byli tak uprzejmi, że z całą dokładnością objaśniać mnie raczyli o doświadczeniach, jakie w zawodzie swoim poczynić mieli sposobność. Zdanie ich o warunkach rentowności przedsiębiorstw naftowych w naszym kraju zasługuje w pełnej mierze na zaufanie, gdyż opiera się na niezmiernie ciężkich próbach, które pochłonęły nieraz bardzo znaczne sumy pieniędzy, na pracy długiletniej, która z każdym prawie dniem wzbogaca ich doświadczenie nową nauką. Muszę oraz przytem zauważać, że przedtem, zanim udałem się do Gorlic, zwiedziłem istniejącą od r. 1854 kopalnię nafty w Bóbrce koło Krosna, majętności p. Karola Klobassy. Ta kopalnia jest ideałem wszystkich galicyjskich kopalni, gdyż wedle zdania tak naukowych znakomitości, jakoteż i rządowych władz górniczych, jest urządzoną pod każdym względem wzorowo – i co za tem idzie, najpiękniejsze wydaje rezultaty pieniężne. W sprawozdaniu mojem niniejszem streszczę przeto opinie nietylko najznakomitszych eksploratorów ropy w Gorlickiem, z którymi o tem mówiłem, jak mianowicie pp. Wojciecha Biechońskiego, Karola Rogawskiego, dr. Fedorowicza, Adama Skrzyńskiego, Fibicha z Lipinek, Jankowskiego w Męcinie wielkiej, dalej pp. Koziorowskiego, Niewiadomskiego i Brzozowskiego, ale nie pominę tu i cennych uwag czcigodnego założyciela i głównego kierownika dotychczasowego kopalni w Bóbrce, p. Ignacego Łukasiewicza z Chorkówki, jak niemniej bezpośredniego kierownika tejże kopalni, p.Adofa Jabłońskiego, którego bogate doświadczenie opiera się nietylko na znajomoścu stosunków kopalni galicyjskich, lecz także na znawstwie stosunków wielkich kopalni amerykańskich.
Otóż wedle jednomyślnej opinii wszystkich wyżwymienionych znakomitości w zaw2odzie naftowym mylą się ci wszyscy, którym się zdaje, że poszukiwania za ropą są przedsiębiorstwem ryzykownem. Twierdzą oni  – każdy z osoba i wszyscy w ogólności, że żadna spekulacja, ani przemysłowa ani handlowa nie może u nas lepiej wypłacać się, jak kopanie nafty – naturalnie jednak, że tylko w takim razie, jeżeli rozumnie pokierowanem zostanie.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza