sobota, 5 października 2019

Czem zastąpić herbatę - artykuł prasowy z roku 1917.


Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.







Czem zastąpić herbatę.

Jak było do przewidzenia, zaczyna już u nas brakować herbaty, a niezadługo zabraknie jej zupełnie, bo w mocarstwach centralnych herbata się nie udaje, musi się ją sprowadzać z ciepłych krajów, a my jesteśmy od przywozu z tych krajów zupełnie odcięci. Dotychczas można było herbatę sprowadzać bodaj z krajów naturalnych, które mogły ją sprowadzać w dowolnej ilości z ciepłych krajów; od czasu jednak, kiedy Anglia ograniczyła, a Ameryka zupełnie odcięła dowóz do tych krajów neutralnych, dostawa herbaty z tych krajów nagle się urwała i już herbaty prawdziwej nie będziemy mieć, aż chyba po wojnie. Ponieważ zaś herbata stała się i w naszym kraju od dawna napojem, przez najszersze warstwy używanym, musimy i my oglądnąć się za roślinami, któreby nam potrafiły zastąpić herbatę, tembardziej, że mamy w kraju cały szereg roślin, które herbatę doskonale mogą zastąpić. Możemy się zresztą pocieszyć tem, że prawdziwej herbaty to my właściwie nigdyśmy nie pili, bo w handlu jej prawie że nie było. Wprawdzie kupowaliśmy w sklepach „prawdziwą” herbatę chińską lub japońską, aleśmy nie myśleli nawet o tem, że tak w Chinach, jak w Japonii, hodowcy herbatę, przeznaczoną do wysyłki za granicę, sami fałszowali, dodając do prawdziwej herbaty suszone liście borówek, bruśnic i wierzbówki, a więc liście podobne do liści herbacianych. Tylko więc prawdziwi znawcy i smakosze nie będą zadowoleni z herbat krajowych, bo na ogół wszyscy pijali i pijamy herbatę, robioną w większej części z roślin, które rosną u nas.
Dobrą herbatę, jak twierdzą ci, co już tego próbowali, można mieć z liści brzozy; im liście młodsze, tem dają lepszą herbatę. Dobrą herbatę można także robić z kwiatowych główek białej koniczyny; herbata z tych główek jest jasna, ale ma przyjemną woń. Bardzo dobra ma być herbata z kwiatonośnych pędów wrzosu, która to herbata ma być nawet bardzo zdrowa.
W kraju naszym robiono już w niektórych okolicach herbatę z macierzanki.
Herbata z rumianku i kwiatu lipowego, u nas w Polsce powszechnie znana, jest bardzo dobra, ale wywołuje pocenie się, wskutek czego nie nadaje się na napój codzienny.
Krajową herbatę, z wszystkich wyżej podanych liści, robi się tak, jak się ją robi n.p. z rumianki i kwiatu lipowego. Cała sztuka polega na dobrem ususzeniu liści.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza