29.04.1962
Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.
Gorlice
PSS zaopatruje świat pracy
Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Gorlicach wykonała roczny plan obrotu na 1949 rok, uzyskując sumę 193 milionów 576 tys. złotych. Obrót nakreślony planem przekroczono o 103 tys. złotych.
Dotychczas na terenie rejonu podlegającego Zarządowi P.S.S. w Gorlicach – Powszechna Spółdzielnia Spożywców posiadała: 11 sklepów spożywczych, 1 – tekstylny, 1 – z wyrobami skórzanymi, 1 – z artykułami gospodarstwa domowego i 1 sklep z pieczywem. Tu należy podkreślić, że z cyfry tej 5 sklepów spożywczych obsługuje ośrodki robotnicze w Krygu i Zagórzanach. Jeszcze w roku bieżącym Zarząd P.S.S. w Gorlicach uruchomi 1 nowy sklep z konfekcją i 2 sklepy spożywcze.
Wypiek dzienny 2.450 kg chleba.
Gros zapotrzebowania na pieczywo dla 7-mio tysięcznej rzeszy mieszkańców Gorlic – pokrywają 3 piekarnie P.S.S. Jedna z nich jest częściowo zmechanizowana (wyposażona w sprzęt pomocniczy) i dostarcza 300 dwukilogramowych bochenków chleba i 400 kg. Pieczywa białego dziennie. Dwie pozostałe piekarnie P.S.S. wypiekają dziennie 650 dwukilogramowych bochenków cleba i 150 kg. białego pieczywa. Tak wię piekarnie P.S.S. w Gorlicach dostarczają w sumie 2.450 kg. Pieczywa dziennie. Ponieważ 3 piekarnie P.S.S. nie pokrywają w stu procentach zapotrzebowania mieszkańców, dlatego Zarząd uruchomił w pierwszych dniach listopada b.r. 4-tą piekarnię P.S.S, Poza tym na terenie miasta znajduje się 1 piekarnia Z.S. Chł., która dostarcza część swego wypieku dla miasta i 1 piekarnia prywatna.
W najbliższym czasie przewiduje się reorganizację piekarń P.S.S. z których jedna będzie zajmowała się wypiekiem samego chleba, druga – bułek. Wykonanie planu produkcyjnego piekarń P.S.S. - przewiduje się w drugiej połowie listopada b.r.
PRZYGOTOWANIA DO OTWARCIA GOSPODY
Obecnie Zarząd P.S.S. w Gorlicach zaprojektował – otwarcie jeszcze jednej placówki P.S.S. Będzie to Gospoda Spółdzielcza przy ul. Łukasiewicza 1. w Gorlicach. Lokal ten został już wyremontowany i wyposażony kosztem 960 tysięcy złotych w odpowiedni sprzęt. Nadaje się on doskonale na ten cel, mimo iż jest trochę za szczupły. Dla konsumentów przeznaczono powierzchnię 94 m. kwadratowe na ok. 20 stolików, przy których jednorazowo znajdzie miejsce 80 osób. Gospoda będzie czynna od godz. 7-mej rano do godz, 22-ej. Personel Gospody liczyć będzie 10 osób. -
B.G.
Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.
Koło Gospodyń w Uściu Gorlickim dobrze pracuje
Dzięki ustrojowi Polski Ludowej kobieta zyskała równouprawnienie w pełnym tego słowa znaczeniu i została zrównana w prawach z mężczyzną. Nie do rzadkości należą dziś rekordy w przemyśle i rolnictwie, zdobyte przez kobiety.
Współzawodnictwo pracy, system oszczędzania, racjonalizatorstwo – te socjalistyczne elementy walki o wykonanie planu, nie są wcale obce naszym kobietom. Należy jednak stwierdzić, że o ile kobieta w mieście i w ośrodkach fabrycznych przez partie polityczne i organizacje związkowe zdobyła już odpowiedni poziom świadomości politycznej, o tyle na wsi sprawa upolitycznienia kobiety jest kwestią przyszłości.
Są jednak już dziś we wsiach Koła Gospodyń Wiejskich, które pracują dobrze i mogą poszczycić się poważnymi osiągnięciami. Takim właśnie kołem, jest Koło Gospodyń Wiejskich w Uściu Gorlickim (pow. Gorlice).
Podstawowym ogniwem aktywizacji i pracy społecznej kobiet w Uściu Gorlickim jest dobrze zorganizowana Gminna Rada Kobieca z tow. Rozalią Śliwińską na czele. Dzięki ścisłej współpracy Gminnej Rady Kobiecej z Koła Gospodyń Wiejskich, oraz z Komitetem Gminnym PZPR , Związkiem Samopomocy Chłopskiej, Gminną Spółdzielnią i Związkiem Młodzieży Polskiej, praca społeczna i akcja kulturalno-oświatowa wśród kobiet tamtejszej gminy stoi na wysokim poziomie, a wyniki jej dostrzec można na każdym kroku.
Jednym z głównych osiągnięć Gminnej Rady Kobiecej przy współudziale Zarządu Gminnego Kół Gospodyń Wiejskich jest organizacja kół we wszystkich gromadach gminy. Wszystkie koła gromadzkie są należycie obsłużone przez aktywistki gminne i powiatowe.
Członkinie kół Gospodyń wchodzą do Gminnej Rady Narodowej , Komitetów Członkowskich i Gminnych Rad Kontroli, oraz Zarządu Spółdzielni.
Należy
dodać, że wskutek dobrze przeprowadzonej akcji uświadamiającej w
Uściu
Gorlickim plan kontraktacji trzody chlewnej został
znacznie przekroczony. Jest to głównie zasługą aktywnej pracy Kół
Gospodyń Wiejskich, które przeprowadziły szereg pogadanek
fachowo-hodowlanych w poszczególnych gromadach. Akcja hodowli trzody
chlewnej, która jest obecnie głównym problemem gospodarki
zaopatrzeniowej spotkała się z ogólnym uznaniem i zrozumieniem.
Drugim ważnym problemem, którym zajęły się Koła Gospodyń, jest akcja kulturalno-oświatowa wśród kobiet wiejskich. W ciągu bieżącego roku zorganizowani w Uściu Gorlickim kursy dla analfabetów,na których wiele osób nauczyło się pisać i czytać. W ten sposób smutna spuścizna ki sanacyjnej w której wielu chłopów nie mogło nauczyć się czytać i pisać została dziś przez pracę kobiet przynajmniej częściowo wyrównana.
Dla młodzieży poza szkolnej zorganizowano kursy kroju, szycia, trykotarstwa i hodowlane. Urządzono wiele pogadanek fachowo-rolniczych przeprowadzonych przez doświadczone siły instruktorskie, przygotowując w ten sposób młodzież wiejską do prowadzenia w przyszłości samodzielnego gospodarstwa.
Koło Gospodyń Wiejskich na terenie gminy brało czynny udział we wszystkich świętach i uroczystościach państwowych. Licznie zebrane na wiecach i akademiach kobiety wiejskie dały w ten sposób wyraz swego patriotyzmu i świadomości politycznej.
Dla uczczenia Święta Pokoju Koło gospodyń wykonało ponad 300 godzin pracy przy zbiorze siana dla nowo-powstałej spółdzielni produkcyjnej w Uściu Gorlickim. Kobiety wiejskie czynem tym dały wyraz zrozumienia dla nowej struktury gospodarczej i przemian jakie dokonywują się obecnie na wsi.
Koło Gospodyń w Uściu Gorlickim jest żywym przykładem uświadomienia politycznego kobiet wiejskich i dążności ich do lepszego i szczęśliwszego jutra.
A. Wrzos.
Jasło. Wspólnym wysiłkiem mieszkańców miasto dźwiga się z gruzów
(Oź). Jasło – podobnie jak i inne miasta polskie doznało również ogromnych zniszczeń na skutek działań wojennych. Podczas odwrotu hitlerowcy podpalili miasto. Jasło zostało zniszczone w 94 proc.
Odbudowa tak zastraszających zniszczeń, rozpoczęła się w r. 1945.
Dziś wśród sterczących ruin widzimy zieleńce, tętniące życiem szkoły i wiele nowych gmachów, wznoszonych wzmożonym wysiłkiem polskiego murarza. Roboty budowlane na terenie Jasła wykonuje spółdzielnia pracy, miejscowe Spółdzielcze Przedsiębiorstwo Budowlane oraz SPB i PPB, oddziały rzeszowskie. Nie zaspokaja to jednak rosnących wciąż potrzeb miasta i wiele przewidzianych budowli w tegorocznym planie odbudowy nie zostanie wykonanych. Kierownictwo robót rzeszowskiego oddziału PPB w Jaśle, prowadzi obecnie budowę 8-miu gmachów, które będą ukończone w stanie surowym jeszcze w bieżącym roku. M.in. powstanie gmach Urzędu Skarbowego o kubaturze 15 tys. m. sześć. Budynek ten posiadać będzie obszerne biura i wygodne pomieszczenia dla całego personelu administracyjnego.
Znajdujemy się właśnie na miejscu budowy, gdzie pracuje 80 robotników pod kierownictwem technika budowlanego Czesława Mruka. Na widocznym miejscu tablica współzawodnictwa pracy z wypisanymi nazwiskami przodowników. Wszędzie panuje wzorowy porządek, widać wyraźny podział czynności.
„Niedawno osiągnięty na budowie rekord Rzeszowa, został przez nas zaraz pobity” – stwierdza z zadowoleniem murarz Michał Marszałek. Wspólnie z trójką brygadiera Trojana wmurowaliśmy w ciągu 8-miu g. 28.844 sztuk cegieł. Ostatni rekord murarza Wróbla jest jednak o wiele wyższy i wyraża się cyfrą 34.200 sztuk cegieł.
Wzmożone tempo pracy wykazuje cała załoga budowy, na co wskazują wypracowane normy. Gracarz, Majewski i Marceli wykonują po 180% normy. Zwiększenie wydajności uzyskuje załoga przy stałym usprawnianiu organizacji współzawodnictwa pracy między robotniczymi brygadami, dzięki której budynek ten stanie pod dachem o miesiąc przed terminem.
- Przy właściwiej organizacji pracy – podkreśla kierownik budowy – kończymy wszystkie prowadzone budowy przed określonym terminem, mimo że niekiedy spotykamy się z trudnymi warunkami technicznymi. Na budowie odczuwa się brak murarzy, co na skutek wzmożonego budownictwa, jest często spotykanym zjawiskiem na terenie zresztą całego województwa rzeszowskiego.
Ale i z tymi trudnościami radzi sobie kierownictwo, szkoląc nowych murarzy, - pod dozorem i dobrą opieką fachowców. To, że Jasło dźwiga się z ruin jest również dużą zasługą społeczeństwa i organizacji młodzieżowej, a w szczególności SP.
Poza tym prawdziwie społeczną postawę zajęła organizacja Ligi Kobiet, gdzie członkinie powzięły samorzutnie uchwałę wzięcia szerokiego udziału w akcji odbudowy. Na zrealizowanie tego celu członkinie L.K. zdeklarowały kilkanaście tys. roboczo-godzin na odgruzowanie miasta i założenia nowych kwietników i zieleńców.
Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.
Gorlice
Binarowa
– przodująca wieś w hodowli kur
Komitet
Współzawodnictwa Pracy przy Centrali Spółdzielni Mleczarsko–Jajczarskiej
zorganizował współzawodnictwo zespołowe i indywidualne w dostawie jaj.
W
skali ogólnopolskiej zaszczytne drugie miejsce zespołowo zdobył Zespół
Konkursowy z Binarowej gmina Biecz powiatu gorlickiego zdobywając jako nagrodę
aparat wylęgowy.
Zespół
Konkursowy z Binarowej liczył 30 dostawców, którzy w ciągu trwania konkursu
przez 51 dni dostarczyli od 286 kur i 11 549 jaj.
Wśród
uczestników zespołu wyróżnili się: Ludwika Wszątek, która hodując 25 kur w
ciągu 51 dni dostarczyła 1042 sztuki pierwszej sorty jaj. Od jednej kury
dostarczyła ona 40 jaj. Na dalszych miejscach są: Anna Bochenek, Eleonora
Wójcik, Dorota Zięba, Eleonora Bochenek i Stanisława Augustowska.
Uczestnicy
zwycięskiego zespołu posiadając drobne gospodarstwa rolne przez racjonalną
hodowlę drobiu, starają się podnieść opłacalność swego gospodarstwa. Wszyscy
należą do Związku „Samopomocy Chłopskiej” oraz Koła Gospodyń Wiejskich.
Dodać
należy, że wspaniały wynik jaki osiągnął Zespół Konkursowy z Binarowej jest w
dużej mierze zasługą sklepowego filii Gminnej Spółdzielni w Binarowej ob.
Stanisława Michalca, który należycie i planowo prowadził skup jaj w tamtejszej
gromadzie i skrupulatnie notował każdą dostawę.
W
sąsiedniej gromadzie Strzeszynie mieszka ob. Helena Sowińska, która w sierpniu
br. dostarczyła do Gminnej Spółdzielni w Bieczu 100 milionowe jajko, które
zadecydowało o wykonaniu planu dostawy jaj przez woj. rzeszowskie.
(Jac.)
Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.
Dlaczego
Sękowa i Lipinki nie wykonały planu skupu zboża?
Onegdaj
odbyło się w gromadzie Ropa posiedzenie Pow. Rady Narodowej. Obrady otworzył
przewodniczący Prezydium tow. Stefan Sikora.
Pierwszym
punktem obrad było złożenie sprawozdania inż. Zabierowskiego z Państwowych
Zakładów Zbożowych, który stwierdził, że akcja skupu zboża na terenie powiatu
przebiegała bardzo chaotycznie. Postanowiono zmienić dotychczasowy system pracy
na tym odcinku i należy uważać, że skup zboża będzie miał przebieg pomyślny, z
wyjątkiem owsa i gryki, które wskutek pocuschy nie udały się.
W
uzupełnieniu referatu ob. Liana zwrócił uwagę na wrogą propagandę rozsiewaną na
wsiach przez kułaków. Przykładem wrogiej działalności kułaków mogą być
następujące cyfry: gmina Bobowa wykonała plan skupu zboża w 489 proc., a gmina
Sękowa i Lipinki tylko w 53 proc. widać, że aktyw partyjny i gospodarczy tych
gmin nie pracuje należycie.
Sprawozdanie
z Komisji rolnej złożył ob. Kosiba podkreślając, że żniwa tegoroczne miały
przebieg pomyślny. Kontrola stwierdziła, że rolnicy wykonali w 80 proc.
podorywki, zaś w 20 proc. zasiano poplony.
Zabierając
głos w dyskusji tow. Wolański stwierdził słabe interesowanie się miejscowej
ludności przyjazdem PRN czego dowodem była mała liczba przybyłych na
posiedzenie.
Nawiązując
do sprawozdania komisji rolnej zwrócił uwagę na brak przedstawienia w
sprawozdaniu kto korzystał z maszyn rolniczych w gromadach i gminach oraz
podkreślił konieczność przyśpieszenia akcji skupu zboża i ziemniaków.
W
zapytaniach skierowanych przez miejscowych chłopów do Prezydium PRN wyłoniła
się kwestia budowy mostu w gminie Ropa. Odpowiedzi udzielił tow. Samsonowicz
wyjaśniając, że sprawa ta zostanie pozytywnie załatwiona.
Zb.S.